Google+ Followers

11 kwi 2013

Wiersz listopadowy™

Tak trochę nie na okazję :) ale napiszę :) :

Już nadeszła jesień

to nie październik ani wrzesień.
Z drzewa ostatni liść już opadł,
więc ten miesiąc to listopad.

Wiele wiewiórek skacze po lesie,

a deszczowa chmurka nam niesie
deszcz jesienny! Mokry deszcz!
Aż po plecach przechodzi nam dreszcz!

Wiatr mocno wieje, 

liście z drzew rwie,
i dzieciaki mówią: "nie!"
"Nie będziemy siedzieć w domu!
Pójdziemy do babci grobu!"

Już maluchy biegną, pędzą

tu w uliczkę jedną skręcą,
na cmentarzu wreszcie są,
opłakują babcię swą.

Postawią jej znicze zaraz

i Marcinek krzykną naraz:
"Dużo świąt jest w tym miesiącu:
Święto zmarłych, wszytstkich świętych i Niepodległości w końcu!"

"Bardzo miły jest ten miesiąc,

pomimo wiatru musimy to przysiąc."
Inne dzieci powiedziały 
i z powrotem do domu "pognały".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz